Forum Dive Trek Group

Zastanów się zanim coś napiszesz - ktoś może to przeczytać...

 

 


"  Strona główna "  FAQ "  Szukaj "  Użytkownicy "  Grupy "  Statystyki "  Rejestracja "  Zaloguj "  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Na początku drogi twinowej
Autor Wiadomość
Marcin Żabczyński Płeć:Mężczyzna
MarcinoZ


Stopień nurkowy: RD
Wiek: 47
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 19
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 20-09-2014, 20:37   Na początku drogi twinowej Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

W minioną sobotę miałem okazję popróbować jak to się pływa z twinem.
Jako początkujący twinowiec, bo to dopiero trzeci raz miałem na plecach takie ciężary wybrałem się z przyjacielem na Zakrzówek w celu oddania się przyjemności nurkowania w tym pięknym zbiorniku. Do dyspozycji miałem worek tecline 22 SE w wersji red oraz twina o jakiejś kosmicznej wadze bo każda flaszka ważyła 14 kg. Do twina doczepiłem stalową płytę i worek, dokręciłem automaty i posadziłem to wszystko na ławeczce a następnie upajałem się widokiem pięknie zmontowanego zestawu. Tylko te kieszonki drażniły oko, ale co tam.




Na poniższych zdjęciach widać jak udało mi się ułożyć węże, oraz automaty.




Nadszedł czas przyczepienia nurka do zestawu. Zapakowałem więc po dwa kilogramy ołowiu do każdej kieszonki i podjąłem próbę zarzucenia wszystkiego na plecy. Było ciężko, ale twardy jestem i dałem radę. Od razu poczułem, że szeleczki są troszkę przydługie i cały zestaw zawisł trochę zbyt nisko. Przynajmniej takie miałem wrażenie, które okazało się potwierdzić w wodzie, gdyż cały zestaw trochę mi się przesuwał na plecach. Wykonaliśmy 90 minut „podwody” i wyszliśmy na suchy ląd.


Poniżej zdjęcia zestawu na plecach z przydługimi szelkami.




Po długim odpoczynku, spożyciu paszy i nabiciu flaszek skróciłem nieco szelki i przyczepiłem się do zestawu. Po czym udałem się z moim przyjacielem w kierunku wody. Wlazłem do wody, a tu coś nie teges. No tak, płetwy zostały pod wiatą, ale ze mnie gapcio. Trzeba zrobić kursik pod wiatę, a ten twin jakby coraz cięższy. Po ogólnym ogarnięciu sytuacji nastąpiło upragnione zanurzenie i tym razem było już nieco lepiej i stabilniej. Na plecach nic mi już nie jeździło.


Na zdjęciach poniżej widok ze skróconymi szelkami.




Tym razem byliśmy pod wodą 105 minut i pływało się całkiem przyjemnie. Tego dnia była naprawdę dobra wizura co przy takiej dużej ilości osób jaka była tego dnia na akwenie było dość niespotykane.

Pozwolę sobie też napisać kilka słów na temat worka i jego obsługi.
Bardzo podobało mi się to, że każde nawet minimalne użycie inflatora powoduje natychmiastową reakcję na pływalność. Porównuję tutaj do worka singlowego, który posiadam, ale mój worek nie reaguje tak szybko (może to tylko takie moje odczucie? Co myślicie na ten temat?)
Sięganie do spłuczki jest bardzo naturalne i bezproblemowe. Gdy zaistnieje potrzeba użycia spłuczki to jest ona właśnie tam gdzie się sięga i nie trzeba jej szukać, tak samo zresztą jak wąż inflatora, który jest zawsze tam gdzie powinien być.
Fajnym pomysłem jest zwężenie worka w górnej części gdyż dzięki temu nie koliduje on z wężami i automatami i nic tam się nie plącze podczas montażu.
Sam worek wygląda na bardzo solidny i dobrze wykonany. Nie znam się na materiałach, z których został wykonany, ale wyglądają na takie „nie do zdarcia”.
Na powierzchni worek faktycznie utrzymuje całą sylwetkę bardzo wysoko, gdy się go napompuje w odpowiedniej ilości.

Na początku nurkowania zauważyłem, że delikatnie kładzie mnie na głowę. Szczególnie w pierwszej fazie gdy butle są jeszcze pełne. Pod koniec pływania jakby trochę mniej, ale jednak kładzie na twarz. Najprawdopodobniej jest to kwestia wytrymowania i tego, że balast miałem w kieszonkach, a nie zamocowany gdzieś niżej na butlach. Ale to sprawdzę następnym razem.

Zauważyłem też, że podczas wynurzania powietrze ze skafandra wylatuje znacznie lepiej niż przy nurkowaniu z jedną butlą. Może jest to spowodowane tym, że ciężar inaczej rozkłada się na plecach gdy pływa się z singlem. Przynajmniej ja takie odniosłem wrażenie.
Niestety miałem duży problem z sięgnięciem do zaworów i to mnie martwi najbardziej. Co prawda po kilku próbach walki i szarpania się ze sprzętem udało mi się dosięgnąć do wszystkich zaworów, ale dałem radę kręcić tylko jednym, prawym zaworem (jakieś rady sugestie mile widziane w tym zakresie). Jestem przekonany w stu procentach, że w razie jakiejś stresującej sytuacji awaryjnej nie dałbym rady nic zrobić z zaworami.

Opisałem tutaj swoje pierwsze doświadczenia z nurkowania twinowego i w pełni zdaje sobie sprawę z tego, że długa droga do pokonania w tym założonym przeze mnie projekcie rozwijania się na ścieżce nurkowania. Jeśli ktoś z Was zechciałby udzielić mi porad w kwestii poprawienia „tu i ówdzie” to z góry serdecznie dziękuję.

_________________
Pozdrawiam Marcin
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Ryś Strzelecki Płeć:Mężczyzna


Stopień nurkowy: P1, EAN
Ilość nurkowań rocznie: 30
Wiek: 33
Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 13
Skąd: Niemodlin
PostWysłany: 21-09-2014, 07:54    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Sam jestem na etapie zmiany konfiguracji z singla na twina i brakuje mi już tylko jednego ważnego elementu aby zejść z moim zestawem pod wodę. Jak już będę po pierwszym nurku opisze swoje wrażenia Very Happy

Tak na marginesie to łącznik butli ( manifold ) masz w przeciwnym kierunku dlatego nie możesz do niego dosięgnąć a reszta to chyba bardziej kwestia rozciągnięcia stawów jednak poczekaj na wypowiedz kogoś doświadczonego w tym temacie Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Monika Płeć:Kobieta


Stopień nurkowy: T1, Full Cave
Ubezpieczenie: DAN/SPTGLD
Oznaczenie stage: SUS
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 937
Skąd: koniec świata:)
PostWysłany: 21-09-2014, 08:26    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ryś Strzelecki napisał/a:
Tak na marginesie to łącznik butli ( manifold ) masz w przeciwnym kierunku dlatego nie możesz do niego dosięgnąć


W przeciwnym do czego? Moim zdaniem Marcin ma tak ustawiony manifold żeby móc swobodnie, bez uderzania w zawór, podnieść głowę i patrzeć do przodu.

_________________
Nie bywam usatysfakcjonowana rozumieniem czegokolwiek, ponieważ wiem, że moja zdolność pojmowania może być jedynie nieskończenie małym ułamkiem tego, co chciałabym zrozumieć. (Ada Lovelace; 1815-1852)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Ryś Strzelecki Płeć:Mężczyzna


Stopień nurkowy: P1, EAN
Ilość nurkowań rocznie: 30
Wiek: 33
Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 13
Skąd: Niemodlin
PostWysłany: 21-09-2014, 08:39    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Monika napisał/a:
podnieść głowę i patrzeć do przodu.


a przy okazji nie móc go dosięgnąć ? tak czy nie ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Monika Płeć:Kobieta


Stopień nurkowy: T1, Full Cave
Ubezpieczenie: DAN/SPTGLD
Oznaczenie stage: SUS
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 937
Skąd: koniec świata:)
PostWysłany: 21-09-2014, 08:43    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ryś Strzelecki napisał/a:
a przy okazji nie móc go dosięgnąć ? tak czy nie ?


Smile nie.

Dosięganie to kwestia prowadzenia ręki (łokieć przy uchu) i użycia własnej głowy jako stabilizatora dla pracującej (kręcącej) dłoni - nie ma żadnego problemu w dosięganiu do zaworu przy takim ułożeniu manifoldu.

Wyobraź sobie proszę kręcenie zaworami leżąc (tak jak w wodzie) a nie siedząc na krześle. Im bardziej pochylisz głowę w dół tym dalej jest zawór, im bardziej podniesiesz do góry tym zawór jest bliżej. Kontakt wzrokowy z zespołem to miły bonus Smile

Jest gdzieś na forum watek, który to opisuje. Niestety teraz nie mam czasu go poszukać, może namierzysz, a jeśli nie postaram się to zrobić za kilka dni.

_________________
Nie bywam usatysfakcjonowana rozumieniem czegokolwiek, ponieważ wiem, że moja zdolność pojmowania może być jedynie nieskończenie małym ułamkiem tego, co chciałabym zrozumieć. (Ada Lovelace; 1815-1852)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Adam Jaworski Płeć:Mężczyzna
Yavox


Stopień nurkowy: P2, Deep, GUE FT
Ilość nurkowań rocznie: 60
Ubezpieczenie: DAN Silver Sport
Pomógł: 38 razy
Wiek: 41
Dołączył: 31 Gru 2010
Posty: 2301
Skąd: Józefów k. W-wy
PostWysłany: 21-09-2014, 08:54    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Marcin, chętnie opiszę Ci moją walkę z barkami i sięganiem do zaworów, ale to dopiero za ponad tydzień, jak wrócę z urlopu. Zaczynałem od swobodnego sięgania prawą ręką i kompletnego braku możliwości dotknięcia choćby jednym palcem czegokolwiek lewą. Całość zajęła ponad pół roku z jeżdżeniem na rehabilitację włącznie. Powód braku takiej symetrii - nie wiadomo. Nigdy żadnych urazów, niczego.

BTW, separator mam tak samo. Sięganie do niego to był akurat najmniejszy problem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wojtek A. Filip Płeć:Mężczyzna
Site Admin
Autor Programu Świadome Nurkowanie


Stopień nurkowy: GUE T2+, Cave
Ilość nurkowań rocznie: 365
Stopień instruktorski: Instr. Mentor GUE
Ubezpieczenie: DAN/PROGLD
Oznaczenie stage: WAF
Pomógł: 121 razy
Wiek: 47
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 10998
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 21-09-2014, 09:22    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Marcin - dobra robota salut .
Odchylony separator jest jak najbardziej w właściwym miejscu - dokładniejsze ustawienie możliwe jest w wodzie, widząc jak ustawia się głowa. Natomiast w pokazanym ustawieniu automatów odchylenie separatora z dużym prawdopodobieństwem nie ma większego sensu, bo głowę zatrzymają automaty Smile.
Dopiero ich ustawienie w "V" zwiększy ilość miejsca na głowę.
Marcin, proponuję też żebyś zamienił portami węże w prawym automacie: inflatorowy wyprowadzony z tyłu ładniej się ułoży, a długi nie będzie się wyginał przy różnych manewrach.

Powodzenia,
Wojtek

_________________
Potrzebujesz większej ilości informacji? Napisałem coś w niezrozumiały sposób? Zapraszam na skype: Wojtek Filip
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Witold Sepioł Płeć:Mężczyzna


Stopień nurkowy: P2, Adv.Eanx
Ilość nurkowań rocznie: 50
Pomógł: 3 razy
Wiek: 31
Dołączył: 18 Lip 2014
Posty: 109
Skąd: Elnesvagen
PostWysłany: 21-09-2014, 10:24    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Czy jak sięgasz w kierunku zaworów jedną ręką, to podnosisz twina za podstawę buli drugą? Mi to pomaga. No i kwestia suchara, ale zakładam że masz dobrze dobrany rozmiar.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Ryś Strzelecki Płeć:Mężczyzna


Stopień nurkowy: P1, EAN
Ilość nurkowań rocznie: 30
Wiek: 33
Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 13
Skąd: Niemodlin
PostWysłany: 21-09-2014, 11:00    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Nie widziałem jeszcze takiego ustawienia u nurków pływających z twinem no ale tak w ogóle to mało widziałem Very Happy Czyli mówicie ze taki sposób ustawienia łącznika jest lepszy czy to kwestia indywidualna ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Grzegorz Strzelec Płeć:Mężczyzna


Stopień nurkowy: DEEP
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 23 Lis 2013
Posty: 120
Skąd: Dąbrowa Górnicza
PostWysłany: 21-09-2014, 11:09    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ja jako, że jestem po przesiadce na twina od około 20 nurkowań i próbuję też pokręcić gałami Wink opiszę moje spostrzeżenia co do sięgania do zaworów.
W moim przypadku skafaneder jak i ocieplacz są kluczowe w tej operacji. Zauważyłem, że bardzo pomaga "naciągnięcie" i odpowiednie ułożenie skafandra przed założeniem sprzętu, nie obciągam go w dół, żeby ładnie wyglądał na powierzchni, wręcz przeciwnie rozwijam na maksa Smile. Po wejściu do wody luzuję pas biodrowy i na zakręconym zaworze dopuszczam trochę powietrza, kładę się na wodzie i "moszczę" w skafandrze tak, żeby mi było wygodnie, (wyciągam maksymalnie, prawa ręka - lewa noga, lewa ręka-prawa noga) i dopinam dopiero pas biodrowy.
Następnym elementem ułatwiającym dla mnie jest ilość gazu w suchym podczas tej operacji. Ani zbytnie zalaminowanie ani zbyt dużo gazu nie pomaga w tej operacji. Ja pływam na otwartym zaworze upustowym a pływalność reguluję skrzydłem, do momentu prób z sięganiem do zaworów odpowiadało mi pływanie "bardziej zalaminowanym", teraz jednak dodaję trochę więcej gazu do suchego i jest po prostu łatwiej Smile Do manifoldu nie mam problemów z sięganiem, gorzej jest z zaworami, ale to kwestia ćwiczeń myślę Wink Każde nurkowanie kończę zawsze ćwiczeniami, teraz zdominowały je właśnie "gały" Smile

_________________
Pozdrawiam
Grzegorz Strzelec
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Monika Płeć:Kobieta


Stopień nurkowy: T1, Full Cave
Ubezpieczenie: DAN/SPTGLD
Oznaczenie stage: SUS
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 937
Skąd: koniec świata:)
PostWysłany: 21-09-2014, 12:01    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ryś Strzelecki napisał/a:
Czyli mówicie ze taki sposób ustawienia łącznika jest lepszy czy to kwestia indywidualna ?



Moim zdaniem lepszy, nie widzę tu miejsca na kwestie indywidualne. Więcej nawet uważam, że jeśli komuś indywidualnie lepiej się obsługuje zawór przy ustawieniu manifoldu w stronę głowy, to tak naprawdę nie jest to kwestia indywidualna, tylko suma drobnych błędów w technice.

_________________
Nie bywam usatysfakcjonowana rozumieniem czegokolwiek, ponieważ wiem, że moja zdolność pojmowania może być jedynie nieskończenie małym ułamkiem tego, co chciałabym zrozumieć. (Ada Lovelace; 1815-1852)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Monika Płeć:Kobieta


Stopień nurkowy: T1, Full Cave
Ubezpieczenie: DAN/SPTGLD
Oznaczenie stage: SUS
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 937
Skąd: koniec świata:)
PostWysłany: 21-09-2014, 12:03    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Witold Sepioł napisał/a:
Czy jak sięgasz w kierunku zaworów jedną ręką, to podnosisz twina za podstawę buli drugą?


A którą ręką w tym czasie informujesz partnera o awarii? Wink

_________________
Nie bywam usatysfakcjonowana rozumieniem czegokolwiek, ponieważ wiem, że moja zdolność pojmowania może być jedynie nieskończenie małym ułamkiem tego, co chciałabym zrozumieć. (Ada Lovelace; 1815-1852)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Witold Sepioł Płeć:Mężczyzna


Stopień nurkowy: P2, Adv.Eanx
Ilość nurkowań rocznie: 50
Pomógł: 3 razy
Wiek: 31
Dołączył: 18 Lip 2014
Posty: 109
Skąd: Elnesvagen
PostWysłany: 21-09-2014, 12:41    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Nie przytrzymuję butli cały czas, wystarczy jak "podrzucę" sobie twina wyżej i rękę mam wolną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Adam Jaworski Płeć:Mężczyzna
Yavox


Stopień nurkowy: P2, Deep, GUE FT
Ilość nurkowań rocznie: 60
Ubezpieczenie: DAN Silver Sport
Pomógł: 38 razy
Wiek: 41
Dołączył: 31 Gru 2010
Posty: 2301
Skąd: Józefów k. W-wy
PostWysłany: 21-09-2014, 12:56    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Monika napisał/a:
Moim zdaniem lepszy, nie widzę tu miejsca na kwestie indywidualne.

No dobra, 2x7 czy 2x12 zgoda. A co z twinem o większej średnicy butli, założonym na jakiegoś barczystego chłopa? Może przy wystarczająco dużym odsunięciu łącznika do tyłu ustawienie separatora gałką w drugą stronę jakoś bardzo nie przeszkadza, bo zawodnik i tak nie jest w stanie się o niego oprzeć głową bez wcześniejszego złamania sobie kręgosłupa? Very Happy

@Witold - potrzebujesz podrzucić całość czy przekrzywić na chwilę na jedną stronę? Przyjrzyj się temu pod wodą, bo to może być dość ważna sprawa. Ja długo myślałem, że muszę podrzucać, bo problemem jest zakres sięgania do tyłu. Później okazało się, że tak naprawdę problemem jest co innego - odwiedzenie dłoni z przedramieniem na zewnątrz w stronę gałki zaworu a nie zakres ruchu ramienia w stawie barkowym bezpośrednio w tył. Gdybym to od razu zauważył (oraz to, że przy podrzucaniu działa mi tak naprawdę przekrzywianie), to bym sobie oszczędził tak ze dwa miesiące walki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Ryś Strzelecki Płeć:Mężczyzna


Stopień nurkowy: P1, EAN
Ilość nurkowań rocznie: 30
Wiek: 33
Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 13
Skąd: Niemodlin
PostWysłany: 21-09-2014, 13:27    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

W piątek oddałem swojego świeżo zakupionego twina do przegladu przy czym poprosiłem aby serwisant ustawił separator w optymalnej do moich warunków fizycznych pozycji Very Happy już mnie ciekawi jak to zrobi. Wcześniejsza pozycja była mocno do głowy i uznałem że mocno będzie mi to wadzic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 4 Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

Akagahara style created by NashT.